Archive for kwietnia 2015

Jogurtowiec z galaretkami

Czytaj więcej » | 9 Comments »

Bardzo prosty deser, który uwodzi nie tylko smakiem, ale i wyglądem, a przede wszystkim kolorowymi galaretkami, które cudownie mienią się w jego wnętrzu. Co więcej deser nie jest bardzo kaloryczny, więc śmiało można sięgnąć nawet po dwa duże kawałki :D

Biała nutella z nerkowców

Czytaj więcej » | 25 Comments »

To pyszne mleczno - orzechowe smarowidło do kanapek, herbatników, czy naleśników, to zdecydowanie mój najulubieńszy przepis w ostatnim czasie :) Biała nutella łączy w sobie smak delikatnych nerkowców, aromatycznej wanilii i mleka w proszku, dzięki któremu masa ma ten wspaniały mleczny smak. Każdy łasuch powinien jej spróbować, gwarantuję że nie zawiedzie się jej smakiem. Ale uważajcie, bo jest niesamowicie uzależniająca. A w połączeniu z truskawkami to istne niebo!





Trójskładnikowe lody truskawkowe - błyskawiczne

Czytaj więcej » | 4 Comments »

Sezon na domowe lody uważam za oficjalnie otwarty :) Na pierwszy ogień poszły błyskawiczne lody truskawkowe, do których przygotowania potrzeba tylko mrożonych truskawek, mascarpone ( w wersji bardziej rozpustnej) lub jogurtu greckiego (w wersji zdrowszej) i ulubionego słodzidełka. Pięć minut i gotowe :)


Pudding chia z pieczonymi śliwkami

Czytaj więcej » | 3 Comments »

Chia to kolejny produkt zaliczany do "superfoods", czyli super zdrowych i super odżywczych produktów. Naprawdę warto spróbować zaprzyjaźnić się z tymi ziarenkami, zdecydowanie wyjdzie nam to na zdrowie :) A do tego pozwoli na szereg ciekawych doznań kulinarnych - np. w formie jogurtowego puddingu z pieczonymi śliwkami, pachnącymi cynamonem. Pychota!


Pomidorowe curry z rybnymi kuleczkami

Czytaj więcej » | 8 Comments »

Dziś orientalne klimaty, czyli cudowne curry z delikatnymi rybnymi kuleczkami. Mnóstwo aromatycznych przypraw - kumin, chilli, kolendra, do tego mleko kokosowe, pomidroy, pyszne rybne pulpeciki i jaśminowy ryż. To po prostu nie może nie smakować! :)




Naleśnikowe sakiewki z prażonymi jabłkami

Czytaj więcej » | 8 Comments »


Proste i pyszne naleśniki z mnóstwem jabłkowego nadzienia, pachnącego wanilią, cynamonem i kardamonem. Dodatkowo sposób podania ich w formie sakiewek, sprawia że wyglądają niesamowicie kusząco ;)




Paluszki rybne z pomidorowo- kolendrową salsą

Czytaj więcej » | 4 Comments »


Jeśli najdzie Was ochota na paluszki rybne, zamiast kupować te mrożone, wątpliwego pochodzenia, sięgnijcie po ten przepis. Przygotowanie paluszków zajmie Wam tyle samo czasu, co szybki wyskok do klepu po te gotowe, zaś smak będzie o niebo lepszy! :)


Cytrynowo- miętowy koktajl z młodym jęczmieniem

Czytaj więcej » | 6 Comments »

Z każdym dniem coraz bardziej zaprzyjaźniam się z młodym jęczmieniem. Na razie jest obecny tylko w moich koktajlach i owsiankach, ale wielkimi krokami zbliża się do dań wytrawnych, na które już mam parę pomysłów :) Ale póki co polecam Wam ten cudownie orzeźwiający koktajl pełen zdrowia. Cytryna świetnie równoważy smak młodego jęczmienia, który dla niektórych może być sam w sobie zbyt intensywny. Do tego słodki banan i rześka mięta - cudowny początek dnia :)

Rolada z kurczaka ze szpinakiem i serem feta

Czytaj więcej » | 9 Comments »

Wspaniała, soczysta rolada z pierśi z kurczaka, nadziana aromatycznym szpinakiem z mnóstwem czosnku i sera feta. Jest doskonała zarówno jako danie głowne, jak i wędlina do kanapek. Koniecznie wypróbujcie! :)

Ceviche, czyli ryba w cytrusach

Czytaj więcej » | 2 Comments »


Ceviche, to sałatka której głownym składnikiem jest surowa ryba marynowana w soku z cytrusów, z dodatkiem soli i ostrych papryczek. W pierwszej chwili aż trudno uwierzyć, że ryba bez żadnej obróbki termicznej nie jest surowa :) A to wszystko za sprawą soku z cytrusów, który ścina białko znajdujące się w rybie i sprawia, że absolutnie nie smakuje ona jak surowa ryba. Strasznie zaintrygowała mnie ta receptura i postanowiłam wcielić ją do mojej kuchni. Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby czegośc nie zmieniła :) W mojej wersji ceviche występują w parze dorsz z łososiem,  a towarzyszy im czerwona cebula, słodka pomarańcza i świeża kolendra. Całość smakuje naprawdę świetnie, zwłaszcza z chrupiącymi grzankami z awokado i jajkiem :)



Fotografia kulinarna - jak ją poznać w jeden dzień

Czytaj więcej » | 7 Comments »

Uwielbiam gotować (o czym mam nadzieję zdążyliście się już przekonać :D), a jeszcze bardziej lubię dzielić się pomysłami i efektami mojej pracy z innymi. Gdy gotuję uwielbiam zapachy, które otulają moją kuchnię. Uwielbiam jak mój dom wypełnia się aromatem jesiennych warzyw pieczonych z tymiankiem i wędzoną papryką, świątecznymi piernikami z imbirem i miodem, duszonym kurczakiem w pomidorach i kuminie, czy najcudowniejszą polską szarlotką z mnóstwem wanilii i cynamonu. Tak strasznie chciałabym abyście mogli poczuć z Waszego monitora te cudne zapachy :) Niestety jedyną drogą, którą mogę oddziaływać na Wasze kubki smakowe jest (tylko i aż) obraz. Kiedy zakładałam bloga nie miałam pojęcia o fotografii (w dalszym ciągu nie jestem specem w tej ktagorii, ale na pewno wiem już na ten temat o wiele, wiele więcej),

Z czasem zaczęłam czytać coraz więcej na ten temat, jednak w internecie ciężko znaleźć porządną instrukcję robienia dobrych zdjęć, która byłaby w pełni zrozumiała dla totalnego amatora jakim jestem. Nie mniej nie poddawałam się i wciąż próbowałam znaleźć ten złoty środek na piękne zdjęcia. Mimo iż już dość dawno temu w moje ręce wpadła całkiem fajna lustrzanka to po zrobieniu nią kilku zdjęć szybko powędrowała na półkę. Nie ma co się dziwić takiemu obrotowi sprawy, bo jak można zrobić dobre zdjęcie lustrzanką w trybie auto :P 

Aż tu któregoś dnia napisała do mnie pewna szalona osoba, która zaproponowała mi żebym poszła z nią na kurs fotografii. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt że kurs miał być pod Warszawą (czyli w moich okolicach), a owa szalona osoba miała dojechać aż z Poznania :) Pomyślałam sobie, że to nie mógłbyć przypadek, że napisała właśnie do mnie i.... od razu się zgodziłam. I absolutnie nie żałuję, bo poznałam dwie fantastyczne osoby - Anię, która mnie namówiła na ten kurs oraz Kingę, która wprowadziła mnie w ten bajkowy świat fotografii :) No i tak zupełnie przy okazji dowiedziałam się co nieco na temat robienia zdjęć ;)

Kurs trwa jeden dzień, jeden niesamowicie inensywny dzień!
Ogrom wiedzy jaki w te kilka godzin jest w stanie przekazać Kinga przerósł moje wszlekie oczekiwania. Ale po kolei :) Już przy pierwszym mailoym kontakcie, Kinga poprosi nas o przesłanie jej naszych zdjeć, aby mogła zobaczyć jakie błędy popełniamy i na co w szczególności powinna zwrócić uwagę podczas kursu. Muszę przyznać, że było to dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Sam kurs odbywa się w pięknym domu Kingi położonym pod Warszawą. Dom jest tak urokliwy, że warto tam przyjechać choćby po to by nacieszyć oczy :) 

Pierwsza część kursu polega na szybkim przejrzeniu naszych zdjęć. Wtedy szybko na zdjęcia, które uważaliśmy za dzieła sztuki zaczynamy patrzeć nieco bardziej krytycznie.

Kolejna część kursu polega na poznaniu aparatu. Z uwagi na to, że na rynku dostępnych jest wiele aparatów i różnią się one między sobą, warto wziąć instrukcję obsługi, co znacznie ułatwi pracę. Dzięki tej części poznamy bliżej nasz aparat, czyli w skórcie nauczymy się korzystać z innych trybów niż auto :) Dowiemy się między innymi co nieco na temat przesłony, czasu w jakim robione jest zdjęcie, właśiwym doświetleniu zdjęć, no i przede wszystkim dowiemy się jak zrobić ten porządany przez wszystkich efekt rozmycia ;)  Ponadto Kinga doradzi nam jaki obiektyw najlepiej wybrać i jak ominąć buble. Niby o większości można dowiedzieć się z instrukcji, czy z internetu, ale jednak co innego czytać nudną instrukcję, a co innego zobaczyć jak to działa w praktyce i dowiedzieć się jakie ustawienia w jakich sytuacjach są najlepsze. Ta część dla mnie, zupełnego amatora, była bardzo cenna. Oczywiście jeśli jesteście już na nieco wyższym poziomie, tę część można pominąć lub ograniczyć tylko do nieznanych Wam wcześniej opcji.

Po krótkiej lekcji teorii i przetestowaniu wszystkich opcji na naszych aparatach, Kinga pokazuje jak wykorzystać to wszystko w praktyce. Akurat mój kurs wypadał w tłusty czwartek, więc fotografowaliśmy nasze poczciwe pączusie :)


Truskawkowo miętowy koktajl z dodatkiem cytryny

Czytaj więcej » | 6 Comments »

Cudownie orzeźwiajacy owocowy koktajl z truskawek, mięty, banana, cytryny i mleka roślinnego. Banan nadaje słodyczy, mięta orzeźwienia, a cytryna charakteru. Pychota :)





Makaronowa sałatka z oliwkami, feta i pomidorami

Czytaj więcej » | 2 Comments »

Kiedy w lodówce zostaje trochę makaronu to znak, że trzeba zrobić tę sałątkę :) Jest tak prosta i tak pyszna, że na jednej miseczce na pewno nie poprzestaniecie. Ja już wiem, co jutro zabieram do pracy na lunch! :) 



Kokosowy pudding chia z leśnym sorbetem

Czytaj więcej » | 10 Comments »

Kolejny pomysł na wykorzystanie nasionek chia, które po prostu uwielbiam. Tym razem połączenie egzotycznego kokosa i naszych rodzimych owoców jagodowych. Pudding nie tylko wygląda cudownie, ale i smakuje bajecznie :) 

Bruschetta z pomidorami, czosnkiem, świeżymi ziołami i parmezanem

Czytaj więcej » | 2 Comments »

Bruschetta - czyli klasyka :) Grzanka skropiona oliwą z oliwek i natarta czosnkiem z dodatkiem pomidorów i bazylii. Moja wersja jest nieco bogatsza bo zawiera jeszcze tarty parmezan, kapary i świeże oregano. Pycha :)




Wielkanocna baba ajerkoniakowa

Czytaj więcej » | 2 Comments »

Baba Wielkanocna na świątecznym stole po prostu musi się znaleźć :) Co roku szukam nowych pomysłów na te świąteczne wypieki, jednak jest pewien przepis, po który sięgam co roku bez wyjątku. To przepis na babę ajerkoniakową. Jest mięciutka, wilgotna, po prostu pyszna! :)

Mazurek z nutą PRL-u

Czytaj więcej » | No Comments »

Dlaczego z nutą PRL-u? Bo masa, ktorą pokryłam kruche ciasto to nic innego jak masa na czekoladowy blok, który jest nieodłącznym wspomniem tamtych czasów :) Mazurek jest po prostu genialny, koniecznie wypróbujcie ! :)


Sałatka z papryką, kukurydzą i szynką

Czytaj więcej » | No Comments »

To jedna z tych sałatek, które zawsze znikają ze stołu bardzo szybko. Polecam ją szczególnie na nadchodzące Święta Wielkanocne, na pewno będzię mocnym punktem w menu :)


Jajka faszerowane szynką, chrzanem i szczypiorkiem

Czytaj więcej » | 2 Comments »

Wielkanoc tuż tuż, a wiadomo że jak Wielkanoc to na stole muszą pojawić się jajka :) Moja propozycja to jajka nadziewane genialnym farszem złożonym z szynki, chrzanu, szczypiorku, żółtek i odrobiny majonezu. Smaki świetnie się uzupełniają i całość smakuje naprawde pysznie! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...