Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam nachosy! Najlepiej z dobra salsą pomidorową albo dipem fasolowym, czy guacamole. Mają tylko jedną wadę... są barczo kaloryczne i niezdrowe. Dlatego nie sięgam po nie zbyt często, z reguły kupuję je tylko na imprezy. Poczytałam trochę, poszukałam tu i tam i... w końcu postanowiłam przygotować w domu ich nieco zdrowszą wersję, bo bez dodatku tłuszczu. Muszę przyznać, że wyszły pyszne - chrupiące i aromatyczne :)


