Obłedny! Delikatny, a zarazem rozgrzewający, z nutką pikanterii. Ten krem z batatów jest po prostu doskonały. Słodkie ziemniaki w połączeniu z pikantnym chilli, kremowym masłem migdałowym, rozgrzewającym imbirem oraz świeżą, rześką kolendrą stanowią coś niesamowicie pysznego! Absolutnie nie rezygnujcie z masła migdałowego (ewentualnie można zastąpić masłem orzechowym) i kolendry, to te dwa składniki budują fantastyczny smak zupy. Dziękuję Pożeraczce za inspirację :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa krem. Pokaż wszystkie posty
Krem z brokuła
Czytaj więcej » | 6 Comments »
Szybka, nieskomplikowana zupa krem, którą można przygotować w 30 minut. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych. Wszystko czego potrzebujemy do jej przygotowania to brokuł, ziemniak, czosnek, przyprawy, jogurt i trochę wody. Niedużo, prawda? :) Zupa świetnie smakuje z prażonymi pestkami (słonecznik, dynia), orzechami (migdały, laskowe, nerkowce), pełnoziarnistymi grzankami, czy w mnie zdrowej wersji z groszkiem ptysiowym, czy serem. Dodatki można dobierać dowolnie, według tego co mamy akurat pod ręką :) Świetnie sprawdzi się jako przystawka, zwłaszcza gdy mamy niezapowiedzianych gości.
Krem z kalafiora z karmelizowanym porem i prażonym kalafiorem
Czytaj więcej » | No Comments »
Uwielbiam zupy kremy, o czym już Wam wielokrotnie wspominałam. Są lekkie i smaczne, a przede wszystkim szybkie w przygotowaniu. W spiżarni znalazłam dorodnego kalafiora, jak tylko go zobaczyłam wiedziałam, że będzie z tego krem :D Bardzo pyszny i delikany, z mnóstwem wspaniałych dodatków - karmelizowanym porem, prażonym kalafiorem w curry oraz chipsami z szynki parmeńskiej. Prawdziwa eksplozja smaków :)
Nuggetsy z dorsza na kremie z żółtej papryki i dyni
Czytaj więcej » | 2 Comments »
Cóż mogę powiedzieć, to zdecydowanie jedno z najlepszych dań jakie udało mi się stworzyć w ostatnim czasie. Jest wręcz przerewelacyjne :) Aksamitny krem z żółtej papryki i dyni, aromatyzowany czosnkiem, curry i świeżym tymiankiem, a do tego cudownie soczyste i delikatne nuggetsy z polędwiczek dorsza. Kluczem do sukcesu tego dania jest właściwy stopień wysmażenia ryby, dorsz jest bowiem bardzo delikatną i chudą rybą i czasem sekundy decydują o tym, czy będzie soczysty i pyszny, czy suchy i wiórowaty. Dzięki temu, że ryba krojona jest w nieduże kawałki jej obróbka termincza zajmuje niecałe 2 min! Tak 2 min, zaufajcie mi, że ryba smażona w ten sposób jest po prostu cudowna i w żadnym miejscu nie ma nawet plamki surowego mięsa :) To są po prostu najlepsze nuggetsy z dorsza jakie kiedykolwiek jadłam :) Zróbcie koniecznie!





