Od czasu do czasu (ostatnio coraz częściej) lubię korzystać z woka w kuchni. Dzięki niemu szybko można przygotować proste i smaczne dania zarówno mięsne, jak i wegetariańskie. Tym razem padło na pyszny stir fry z makaronem noodle, brokułem, papryką, mini marchewkami oraz orzeszkami ziemnymi, do tego trochę azjatyckich przypraw i pyszny obiad gotowy :)
Śniadaniowa pasta z awokado
Czytaj więcej » | 2 Comments »
Pyszna i prosta w przygotowaniu pasta z dojrzałego awokado, idealnie ugotowanych jajek i wyrazistego w smaku sera grana padno. Swoją kremowość pasta zawdzięcza awokado (szczególnie polecam awokado odmiany hass, które ma ciemną pomarszczoną skórkę, a miąższ jest aksamitny i ma lekko orzechowy smak). Do tego szczypta czarnuski, plastry pomidora, listki roszponki ulubione pieczywo, świeżowyciskany sok z cytrusów i pyszne śniadanie gotowe :)
Odchudzone rafaello, czyli fit trufelki
Czytaj więcej » | No Comments »
Te trufle to moje ostatnie odkrycie! Są idelalne z dwóch prostych powodów - są bardzo zdrowe i przepyszne. Składają się z mnóstwa dobroci dla naszego organizmi - m. in. kaszy jaglanej, migdałów i oleju kokosowego. Brzmi średnio smacznie? To tylko pozory :) Trufle są fantastyczne i naprawdę przypominają w smaku sławne pralinki. Nie wierzycie? To spróbujcie! :)
Roladki z bakłażana z serem feta, zapiekane w sosie pomidorowym
Czytaj więcej » | No Comments »
Bakłażan to takie warzywo, z którego zawsze można coś wyczarować. Można go zamarynować i upiec z dodatkiem ulubionego sera, albo połączyć z czosnkiem, ziołami i podać z ugotowanym na sypko ryżem. Albo można zrobić z niego pyszne roladki, nadziewane czosnkowo-orzechową fetą, a następnie zapiec je w balsamiczno- pomidorowym sosie pachnącym rozmarynem. Pycha!
Pudding z nasionek chia z bananem
Czytaj więcej » | 6 Comments »
Nasionka chia, czyli inaczej szałwia hiszpańska to prawdziwa bomba zdrowia. Warto je włączyć na stałe do diety ponieważ są bogatym źródłem kawsów tłuszczowych Omega 3 i Omega 6 w idealnych dla naszego organizmu proporcjach. Ponadto nasionka chia zawierają witaminy E. B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo i cynk oraz błonnik. Mam wymieniać dalej? Proszę bardzo :) Te magiczne nasionka również spowalniają wchłanianie cukrów, więc są doskonałym suplementem diety dla diabetyków, ponadto wspomagają nawilżanie organizmu oraz pomagają w zwalczaniu złego cholesterolu. Ze względu na dużą zawartość błonnika dają na długo uczucie sytości i pomagają w walce z nadwagą. Chyba nie macie już wątpliwości, że warto je jeść :) Jednak należy pamiętać, że tak samo jak w przypadku wszystkich wiatamin i suplementow nie można przesadzić z ich ilością, dzienna dawka nasionek chia powinna oscylować w okolicach 1 porządnej stołowej łyżki. Chia ma jeszcze jedną wspaniałą właściwość, mianowicie potrafi zatrzymać dziesięciokrotność swojej objetości, co świetnie można wykorzystać w kuchni. Jedna łyżeczka chia jest w stanie wchłonąć i zżelować 10 łyżek płynu (mleka roślinnego czy wody), tworząc pyszny pudding. Pudding to oczywiście nie jedyna możliwość na wykorzystanie nasionek chia w kuchni, można dodawać je do owocowych koktajli, sałatek, zmielić i dodać do wypieków, ale o tym przy innej okazji :)
Sałatka z pieczonym buraczkiem, mandarynką, fetą i orzechami
Czytaj więcej » | 4 Comments »
Buraki to bardzo niedoceniane warzywa, wiele osób traktuje je jedynie jako materiał na barszcz lub podaje zasmażane jako dodatek do obiadu. A tym czasem buraki są o wiele bardziej użyteczne :) Można z nich zrobić sałatki, ciasta, kremy, a nawet burgery czy pralinki. Są pyszne zarówno pieczone, jak i gotowane, i na słodko i na słono. Trzeba tylko dać się ponieść fantazji ;) Pieczony burak oblepiony kwaskowym octem balsamicznym, garść roszponki i kilka dodatków i już mamy lekki i zdrowy lunch, a przy tym jaki pyszny :)
Wegeburger ze słodkich ziemniaków
Czytaj więcej » | 2 Comments »
Jak burger, to mięso, najlepiej wołowina, taka medium. Otóż... owszem tak, ale nie zawsze ;) Niedawno przekonałam się, że burger bez mięsa też może być dobry, a nawet pyszny. Przez długi czas kompletnie w to nie wierzyłam i zawsze powtarzałam, że burger bez mięsa to nie burger. Cóż, ludzie się zmieniają... :) Jeśli lubicie słodkie ziemniaki, albo po prostu chcecie spróbować czegoś nowego to ten przepis jest wprost idealny. Naprawdę polecam! Jeśli zrezygnujemy z dodatku sera, burger z wegetariańskiego zmieni się w wegański.
Hummus z kuminem i suszonymi pomidorami
Czytaj więcej » | No Comments »
Uwielbiam wszelkie smarowidła do chleba, zarówno te słodkie jak i wytrawne. Więc prędzej czy później musiała przyjść pora na hummus :) Pierwszy hummus jaki jadłam był z dodatkiem suszonych pomidorów i był po prostu fantastyczny. Dopiero później spróbowałam wersji tradycyjnej, która również bardzo mi smakowała. Może właśnie dlatego, ten z dodatkiem suszonych pomidorów jest do dziś moim ulubionym i najczęściej gości na moim stole. A gości bardzo często, bo świeży wiejski chlebek posmarowany domowym hummusem z piklowanym ogórkiem to jest to :)
Muszę się Wam czymś pochwalić. W moje ręcę trafił ostatnio prawdziwy kumin z Maroko, uwierzcie mi, że nie ma porównania z tym dostępnym w naszych sklepach. Ma tak intesywny smak i aromat, że zaledwie maleńska szczypta nadaje daniom fantastycznego marokańskiego charakteru. Jeśli tylko macie możliwość dostępu do egzotycznych przypraw, gromadźcie ich jak najwięcej, bo dzięki nim Wasze dania będą miały niesamowicie oryginalny smak. Zatem, gdy tylko Wasi znajomi wyjeżdżąją w ciepłe kraje, proście ich o małą torebeczkę pachnących kuchennych dobroci :)
Kuskus z granatem i pomarańczowe pesto z rukoli
Czytaj więcej » | No Comments »
Lekka, kolorowa sałatka z kuskusu, doprawionego sokiem z cytryny i świeżą natka pietruszki, które wydobywają z kuskusu cały jego smak. Do tego małe rubinowe groszki, czyli pestki z granatu i pesto z rukoli oraz nerkowców. Świetnie nadaje się na lunch, a w połączeniu z kurczakiem czy białą rybą będzie pysznym obiadem.
Cottage pie ze szpinakiem
Czytaj więcej » | No Comments »
Cottage pie to bardzo popularna zapiekanka składająca się z dwóch warstw: mięsnej potrawki oraz przykrywającego ją kremowego puree. Smakuje naprawdę fantastycznie. Ja postanowiłam zrobić ją w ciut zdrowszej wersji i do jej wykonania użyłam chudego mięsa z indyka oraz dodałam dodatkową szpinakową warstwę. Zapiekanka ze stołu zniknęła w mgnieniu oka, co chyba jest jej najlepszą recenzją :)











