Krewetki to zdecydowanie moje ulubione owoce morza. Z uwagi na ograniczony dostęp do świeżych krewetek, często zmuszona jestem do używania tych mrożonych, które różnią się smakiem, ale wciąż pozostają pyszne. Najbardziej lubię krewetki z chili, czosnkiem i pietruszką w sosie z białego wina, które są dla mnie podstawą do dalszych modyfikacji. Tym razem dodałam do nich ananasa i sezam, które bardzo fajnie współgrają z krewetkami i tworzą oryginalne w smaku, pyszne danie.
SKŁADNIKI ( 2 PORCJE)
20 krewetek tygrysich
1/4 świeżego ananasa
2 ząbki czosnku
1 papryczka chilli
1 łyżka masła
1 łyżka sosu ostrygowego ( można pominąć)
1 łyżka sosu rybnego lub sojowego
1 łyżeczka imbiru
sok z połowy limonki
1 łyżeczka białego sezamu
1 łyżeczka czarnego sezamu
1 kilka gałązek świeżej kolendry
100 ml białego wina
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
1. Krewetki oczyścić, usunąć jelita. (Jeśli używamy mrożonych wcześniej rozmrozić i sprawdzić, czy są prawidłowo oczyszczone.) Zamarynować w sosie ostrygowym, rybnym, imbirze, posiekanej drobno papryczce chili oraz soku z limonki. Odstawić na 15 minut.
2. Ananasa pokroić w kostkę. Czosnek pokroić w plasterki.
3. Na patelni rozgrzać łyżkę masła, wrzucić czosnek, po chwili dodać krewetki wraz z całą marynatą. Następnie dodać ananasa oraz sezam. Smażyć 1-2 minuty i całość zalać białym winem. Dusić kilka minut, żeby wino odparowało. Nie należy trzymać krewetek na ogniu zbyt długo , bo będą twarde.
4. Kiedy sos lekko zgęstnieje, całość posypać świeżą kolendrą i wyłożyć do miseczek.
5. Podawać z bagietką ( genialnie smakuje maczana w sosie) lub z ryżem. U mnie dodatkowo sałatka z nektarynki, fety, świeżej mięty, chilli i kremu balsamicznego. Pycha!
Smacznego!