Tuńczykowy stek z salsą imbirowo- pomarańczową

Ryby to zdecydowanie jeden z moich ulubionych produktów w kuchni. Są zdrowe i pełne smaku. Prędzej czy później dla każdej rybki da się znaleźć ciekawe zastosowanie, z jednymi trzeba kombinować mniej, z innymi więcej, ale zawsze wychodzi z tego coś pysznego. Z tuńczykiem nie trzeba kombinować wcale :) Serio! Sam w sobie jest tak pyszny, że wystarczy go dobrze usmażyć podać do niego proste dodatki i takie danie zawsze się obroni. Ale... no właśnie zawsze musi być jakieś ale :) Tuńczyk jest dość kapryśną rybą jeśli chodzi o obróbkę termiczną i błędów nie wybacza. Wystarczy kilkanaście sekund za długo na patelni i zamiast soczystego kawałka ryby, zostanie nam tylko suchy, wiórowaty tuńczyk, nadający się tylko do zapuszkowania :P Bardzo ważna jest grubość steków, zwłaszcza jeśli smażymy ich kilka naraz powinny mieć one taką sama grubość inaczej będą wymagały różnego czasu smażenia. Z reguły wybieram dość cienkie steki ok 3cm i smażę je po 1 minucie z każdej strony. Wtedy tuńczyk w środku ma delikatną "plamkę, mięso jest soczyste, zwarte i znika z talerza w zastraszającym tempie :) 



SKŁADNIKI (2 porcje)

tuńczyk

  • 2 steki z tuńczyka
  • 2 łyżki sosu sojowego /teryiaki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek


salsa

  • 1/2 pomarańczy
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 2 łyżki pestek z granatu
  • 1/2 cebuli
  • kilka ziarenek czerwonego pieprzu lub kawałek papryczki chilli bez pestek
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • 1 łyżka kremu balsamicznego bianco (można pominąć lub zastąpić zwykłym, ale zepsuje on kolor salsy)
  • kilka gałązek świeżej kolendry


roszponka z vinegretem

  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżeczka ziarnistej musztardy
  • świeżozmielony pieprz
  • sól morska
  • 2 garści roszponki



SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

  1. Steki z tuńczyka myjemy i dokładnie osuszamy. Mieszamy oliwę z sosem sojowym i nacieramy nią tuńczyka. Wkładamy do lodówki na całą noc.
  2. Imbir i cebulkę drobniutko siekamy. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy z oliwek i wrzucamy imbir oraz cebulkę. Po chwili dorzucamy rozgnieciony pieprz lub posiekaną papryczkę. Dodajemy ocet jabłkowy oraz krem balsamiczny bianco i trzymamy chwilę na ogniu. 
  3. Pomarańczę obieramy, usuwamy jak najwięcej białych błonek, dzielimy na cząstki i kroimy w kostkę (najlepiej smakuje, gdy pomrańcze pozbawi się całych błonek i wykroi tzw. segmenty) i mieszamy z pestkami granatu. Dodajemy aromatyczny imbir z cebulką i pieprzem i mieszamy. 
  4. Tuńczyka należy wyjąc z lodówki na 20-30 minut przed smażeniem. Następnie rozgrzać patelnię grillową i smażyć steki po około minucie z każdej strony. Ściągnąć z patelni i dać im parę minut aby odpoczęły.
  5. W słoiczku umieszczamy wszystkie skłądniki na sos, zakręcamy słoiczek i potrząsamy nim aż do uzyskania jednolitej emulsji. Powstałym sosem zalewamy roszponkę i mieszamy.
  6. Na talerzu układamy roszponkę, na roszczponce stek z tuńczyka, na steku pomarańczową salsę, na końcu posypujemy świeżo posiekaną kolendrą.

Smacznego!



Walentynkowe menu

This entry was posted on 8 lut 2015 and is filed under ,,,,,,,,,. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

2 Responses to “Tuńczykowy stek z salsą imbirowo- pomarańczową”

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...